LOJALNOŚĆ W BIZNESIE

Czy pamiętamy dziś jeszcze archaiczne i pokryte warstwą kurzu pojęcie lojalności? Czy w ogóle jest ono komuś potrzebne w świecie, w którym rządzi władza, siła i pieniądze, a wartości oznaczają słabość?

Lojalność oznacza uczciwość i rzetelność w kontaktach z innymi ludźmi. Jest wartością, którą obecnie niezmiernie trudno znaleźć. Przeciętna osoba jest skoncentrowana na sobie, egocentryczna, zorientowana na jak najłatwiejsze uzyskanie dla siebie tego, co najlepsze.

Niegdyś honor, rycerskość, wykształcenie i lojalność były cechami spotykanymi u ludzi, którzy chcieli reprezentować sobą pewne wartości. Dziś miarą człowieka zwykle nie są wartości, tylko status materialny…

 

Lojalność wczoraj i dziś

Lojalność od zawsze była integralną częścią charakteru wojownika i jego kodeksu honorowego. Samuraj był całkowicie wierny swojemu „daimyo” czyli panu feudalnemu. Daimyo miał wręcz niegraniczone prawo do dysponowania życiem swojego samuraja i mógł mu w każdej chwili „zlecić” wykonania dowolnego zadania, jak zostanie mnichem czy popełnienie samobójstwa. Lojalność samuraja nakazywała mu wykonywanie wszystkich poleceń bez kwestionowania ich zasadności. W podobny sposób średniowieczni rycerze demonstrowali swoją lojalność wobec swoich lordów oraz wyznawanej religii. Obrócenie się plecami do kogoś, komu wcześniej zaoferowali swoją przyjaźń i lojalność było niczym innym jak hańbą na ich honorze. Wojownik był lojalny względem swojego pana bez względu na to, w jaki sposób ten postępował.

Dzisiejsi wojownicy biznesu nie są związani żadną przysięgą zobowiązującą ich do lojalności względem kogokolwiek. Jest to część ich kodeksu honorowego. Nie ma żadnego prawa które narzuca i reguluje temat lojalności względem rodziny czy przyjaciół. To wojownik biznesu sam decyduje czy chce być lojalny i czy kodeks honorowy ma dla niego znaczenie. Czasem trudno jest utrzymać swoją lojalność, zwłaszcza względem osób, które na nią nie zasługują. Właśnie wtedy gdy zachowują się niewłaściwie, popełniają błędy i wystawiają naszą lojalność na próbę, potrzebują jej najbardziej.

Wojownik biznesu pozostaje lojalny bez względu na to czy obiekt jego lojalności na to zasługuje czy też nie. Bez względu na zachowanie innych, żyje zgodnie ze swoimi własnymi standardami. Gdy raz  zaproponował komuś swoją przyjaźń, jest związany honorem. O ile ktoś nie odrzuci i nie zakwestionuje jego wsparcia, przyjaźń samuraja biznesu i związana z nią lojalność będzie trwała do końca życia.

Mimo, że w obecnym świecie lojalność wydaje się być absurdem, to jednak w sytuacjach ekstremalnych, jak choćby wojna czy klęska żywiołowa żołnierze czy strażacy wykazują nadzwyczajną lojalność wobec swojego zespołu, dowódców, czy kolegów. Mają lojalność we krwi, bo jest ona niejako wpisana w ich profesję i od niej zależy zarówno życie ich samych, jak i innych.

 

Lojalny biznes

Biznes niestety nie za bardzo kojarzy się z lojalnością. Menedżerowie byli niegdyś bardziej związani emocjonalnie z firmami, dla których pracowali. Wierzyli, że ich podejście i lojalność będzie odwzajemniona. Wraz jednak z przymusowymi zwolnieniami, bezwzględnym traktowaniem zwalnianych pracowników, redukcją dodatkowych świadczeń jak opieka zdrowotna, opłata za pracę w nadgodzinach na rzecz zamiany ośmiu godzin na „elastyczny” czas pracy, lojalność menedżera staje się bardzo ograniczona i zachowawcza. Menedżer zaczął traktować swoją firmę nie jako miejsce, z którym jest emocjonalnie związany, ale z którym wiąże go kontrakt czy umowa wymiany, na mocy której on dostarcza określony produkt, za który firma obowiązuje się zapłacić. Bez sentymentów, niepotrzebnych emocji i zgodnie z jakże często słyszaną, korporacyjną zasadą „Czego nie ma na papierze, nie istnieje”.

Lojalność w firmie jest skutecznie deprecjonowana poprzez znane wszystkim zjawisko „pudełka”, do którego zwalniany pracownik ma się błyskawicznie spakować i pod „opieką” nadzorującego go pracownika opuścić budynek firmy. Co gorsze, takie samo podejście stosuje się zwykle zarówno do osoby, która pracuje kilka miesięcy, i do takiej, która poświęciła organizacji kilkanaście lat swojego życia. Nie kwestionuję faktu zwalniania pracowników spowodowanego racjami ekonomicznymi firmy,  a jedynie styl, w jakim się one dokonują. Menedżer, który poświęcił organizacji wiele lat swojego życia zasługuje przecież na szczególny szacunek. Paradoksalnie, firmy angażują ogromne środki w budowanie pozytywnego wizerunku na rynku, podczas gdy niewłaściwy, często bezpardonowy i nieludzki sposób rozstawania się z ludźmi tworzy negatywną, wizerunkową przeciwwagę.

Lojalność w firmie i pracownicy związani z organizacją przez długie lata zwykle nie są w cenie. Zwykle nie chcą, bądź nie potrafią walczyć o swoje licząc, że firma doceni ich zaangażowanie i oddane organizacji serce. Nawet jeżeli decydują się powalczyć o podwyżkę czy możliwości dalszego rozwoju otrzymują wciąż tę samą informację, że w tej chwili firma nie może sobie na to pozwolić. Chwilę później firma zatrudnia nową osobę „z rynku” i bez żadnych problemów oferuje jej warunki znacznie lepsze, niż osobie „lojalnej”, uzasadniając, że taka była jej cena rynkowa. Menedżerowie znając takie historie przestają się identyfikować ze swoją firmą i okazywać jej lojalność, uznając ją za anachronizm, przeżytek nie dopasowany do czasów współczesnych…

 

Pojawia się zatem pytanie: "Czy powinniśmy być lojalni względem firmy, która nie jest lojalna względem nas"?

Odpowiedź brzmi: tak. Jeżeli organizacja ci się nie podoba, zmień ją. Ale tak długo jak pobierasz comiesięczne wynagrodzenie jesteś zobowiązany być lojalnym pracownikiem. Pamiętaj, że samuraj biznesu który nie jest lojalny, okrywa się hańbą! A nie ma nic gorszego dla samuraja, niż zhańbić swoje dobre imię !

 

Kontakty pomiędzy ludźmi biznesu nie cechują się zwykle lojalnością. Relacje pomiędzy „znajomymi” lub „przyjaciółmi” w biznesie kończą się wraz z końcem wspólnego biznesu. Nikt nie zamierza ryzykować lojalności, nie chcąc narazić się na wykorzystanie tego przez kogoś jako naiwności czy słabości. Paradoksalnie, brak lojalności jest często postrzegany nie jako element nieuczciwości i braku honoru, a jako twardość, efektywność  i skuteczność biznesowa. W kategoriach lidera samuraja osoba nielojalna jest postrzegana jako działająca niehonorowo, której nigdy nie można zaufać, polegać na niej i tym samym jest wykluczana poza krąg osób, z którymi samuraj biznesu chciałby mieć do czynienia.

Oczywiście ktoś może stwierdzić: ok., to jest dobrze brzmiąca teoria, ale życie pisze inny scenariusz. Czasem jesteśmy zmuszeni pracować z ludźmi, których metod działania nie podzielamy.

 

Co zatem zrobisz w sytuacji gdy Twój szef działa w sposób, którego nie akceptujesz? Uważasz, że obowiązuję Cię bezwzględna lojalność względem przełożonego czy Twój honor nie pozwoli Ci działać w sposób, którego nie uznajesz?

Pamiętaj, że sam fakt, że nie zgadzasz się ze swoim szefem nie oznacza jeszcze, że nie ma on racji. Być może nie ma racji, ale to co robi jest najlepsze dla firmy. Może nie rozumiesz motywacji jego działania i widzisz tylko efekty? Przede wszystkim nie buduj swoich opinii na własnych założeniach. W takich sytuacjach zawsze najlepsza jest uczciwa, bezpośrednia komunikacja. Większość menedżerów obawia się negatywnej reakcji przełożonego i, co się z tym wiąże, spadku swoich notowań w jego oczach.

 

Sytuacja się komplikuje w sytuacji, gdy przełożony postępuje nieetycznie bądź niemoralnie. Pojawia się wówczas pytanie: względem kogo mam być lojalny, czy względem firmy, przełożonego czy raczej względem wyznawanych przeze mnie wartości?

W tej sytuacji najważniejszy jest obowiązek działania. Lojalność względem firmy nakazuje samurajowi biznesu stawić czoło wyzwaniu i znaleźć rozwiązanie dla pojawiającego się problemu. Prawość, determinacja i spokój działania pozwalają mu działać mądrze i konsultować sprawę z innymi starając się wypracować obiektywne spojrzenie na sprawę. I wreszcie odwaga i nieustraszoność sprawiają, że gdy lider samuraj zebrał już wszystkie dane i wypracował rozwiązanie, nie boi się podjąć niezbędnych, nawet niepopularnych działań.

 

Czym się zatem charakteryzuje lojalny pracownik?

Prawdziwie lojalny pracownik nie tylko bezpośrednio przyczynia się do sukcesu organizacji, ale także współtworzy kulturę organizacyjną oraz buduje atmosferę i klimat pracy.

 

Wiele osób niesłusznie uważa, że lojalność w firmie oznacza posłuszeństwo. Wręcz przeciwnie,  brak racjonalnego rozumowania, potakiwanie i niekwestionowanie niczego, nawet poleceń nieetycznych lub nielegalnych oznacza brak integralnej postawy, a tym samym i lojalności.

 

Lojalny pracownik czuje się odpowiedzialni za problemy i zmartwienia innych w organizacji i nie boją się zadawać w ich imieniu trudnych pytań podczas spotkania z zarządem czy przełożonymi.

 

Lojalnemu pracownikowi po prostu zależy. Zależy mu na firmie i jej losach, klientach, rozwoju organizacji i jej pracownikach. Ma świadomość, że pracuje nad czymś więcej, niż tylko zarabianie pieniędzy. Pracując dla organizacji stara się również pomagać spełniać potrzeby i marzenia jej pracowników. Pochwała od przełożonego jest motywująca, ale docenienie przez kolegów i koleżanki z pracy jest dużo silniejszym motywatorem do jeszcze lepszego działania.

 

Każdy lider samuraj pragnie, aby jego podwładni nie pozostawali bierni i pasywni, tylko by myśleli racjonalnie, kwestionowali, nie wierzyli na słowo, zmuszali innych do myślenia. Rozważanie pozytywów i negatywów każdej decyzji, otwarte dzielenie się wątpliwościami czy odgrywanie roli adwokata diabła stymuluje lidera i wszystkich innych do podejmowania lepszych decyzji.

 

Po tym, jak decyzja zostanie podjęta, lojalny pracownik wspiera ją nawet wtedy gdy prywatnie się z nią nie zgadza, Wspiera decyzję tak, jakby była jego własną. W przeciwieństwie do osób nielojalnych, które za wszelką cenę starają się udowodnić (najchętniej publicznie), że decyzja z którą się wcześniej nie zgadzali, była złą decyzją. Lojalny pracownik odkłada na bok swoje uczucia i stara się sprawić, aby każda decyzja okazała się dobrą decyzją, zamiast podejmowania usilnych starań aby jedynie udowodnić swoją rację.

 

Lojalny pracownik zdaje sobie sprawę z tego, że to, czego jego szef nie chce usłyszeć może być faktycznie tym, co najbardziej potrzebuje usłyszeć. Może chodzić na przykład o to, że proces podejmowania decyzji jest zły; że strategia jest oparta na fałszywych przesłankach czy że proces oceniania pracowników jest niesprawiedliwy. Lojalny pracownik wie, że jego przełożonemu może nie spodobać się to, co usłyszy, ale że jest to ważne dla firmy, pracowników czy klientów. Nie można przecież podjąć prawdziwej decyzji w oparciu o nieprawdziwe przesłanki.

 

Lojalny pracownik jest zwykle twoim najlepszym pracownikiem, dlatego informacja o jego chęci odejścia jest ostatnią, którą chciałbyś usłyszeć. Tym niemniej musisz się spodziewać, że to kiedyś nastąpi. Kiedy przyjdzie na niego czas, uprzedzi cię wcześniej i pomoże znaleźć sukcesora aby wypełnić powstałą w organizacji lukę. Będzie zawsze grał fair, uczciwie i skończy to, czego się podjął.

 

Wielu menedżerów niesłusznie uważa, że jeżeli będą działać lojalnie i kierować się w życiu wartościami, to nie zrobią kariery i nie zarobią pieniędzy. Dlatego zamiast rezygnować z pieniędzy, rezygnują z wartości!

 

Bycie samurajem biznesu nie jest łatwe. Bycie samurajem to twoja świadoma decyzja, to unikanie kompromisów i chodzenia na moralne skróty. Nie jest problemem zdefiniować swoje prawdziwe wartości. Sztuką jest wdrożyć je w życie!

 

Lojalność

 

Facebook