HONOR W BIZNESIE?

 

Rather fail with honor


 

Mam wrażenie, że honor jest wartością, o której obecnie mówi się bardzo mało, a wręcz wcale. Jest on postrzegany jako swoista efemeryda, przestarzałe pojęcie, które kojarzy się raczej z epoką romantyzmu czy średniowiecznych rycerzy, niż ze światem współczesnych korporacji.

Nawet przy rekrutacji kandydatów na najwyższy szczebel zarządzania pojęcie honoru nie stanowi nigdy kryterium doboru. Podobna sytuacja ma miejsce przy ocenach okresowych pracowników. Panuje powszechne przekonanie, że biznes nie jest miejscem, które wystawia nasz honor na próbę. 

 

Czy faktycznie tak jest? Czym jest honor i jak się on ma do realiów współczesnego biznesu?

 

Honor jest definiowany jako postawy i zachowania silnie powiązane z poczuciem własnej wartości, zbudowanym na wyznawanych zasadach moralnych i etycznych. Nie dotyczy on raczej konkretnego działania, ale całokształtu postaw danej osoby.

Każdy menedżer powinien mieć swój kodeks etyczny, który pozwala mu być niezłomnym i działać niezależnie od okoliczności i bez oglądania się na zachowania innych. Rolę życiowego drogowskazu doskonale spełnia Kodeks Bushido, czyli moralny Kodeks Samurajów. Jak mówi chińskie powiedzenie: „Tam gdzie nie ma zasad, tam każdy żyje według własnych”.

 

Dla samuraja honor stanowił najwyższą wartość, którą kierował się w życiu… Poczucie honoru, silna świadomość własnej godności i wartości były głównymi cechami charakteryzującymi samuraja. Urodził się i został wychowany aby cenić obowiązki i przywileje swojej profesji. Był przekonany, że honoru nie wystarczy zadeklarować i podlega on udowodnieniu w sytuacji, która pozwala na weryfikację według norm moralnych danej społeczności. Strach przed dyshonorem i hańbą wisiał niczym miecz nad głową każdego wojownika…

W obecnych czasach honor w bizniesie nie wydaje się być wartością zbyt popularną. Odwołajmy się do konkretnych zachowań.

 

Czy uznalibyśmy za honorowe następujące przykłady zachowań menedżerów:

 

 

Z pewnością niektórzy menedżerowie znaleźliby natychmiastowe wytłumaczenie dla każdej z wymienionych sytuacji starając się dowieźć, że było to uzasadnione względami firmy. Honor i zasady przestają mieć zwykle znaczenie w czasie kryzysu, gdy idzie o przetrwanie organizacji.

 

Moim zdaniem, budując efektywną organizację powinno się zwracać znacznie większą uwagę na kryterium postaw, a nie tylko kompetencji. Kompetencje bowiem można nabyć lub rozwinąć, postaw nie. Co więcej, dużo łatwiej jest realizować cele przez grupę prezentującą podobne postawy i wartości, niż powiązaną jedynie kompetencjami. Menedżerowie przestrzegający wspólnego kodeksu, nakazującego postępować honorowo są zdecydowanie efektywniejsi i tworzą „honorową” kulturę organizacyjną o przejrzystym sposobie działania.

 

Dla lidera samuraja honor oznacza unikanie sytuacji, w których musiałby się wstydzić za swoje zachowanie. Część menedżerów odrzuca honor na rzecz efektywności i skuteczności w realizacji celów. Uważają oni, iż honorowe zachowanie, choć niewątpliwie szlachetne, niesie za sobą zbyt duże ryzyko. Przykładem może być sytuacja, w której menedżer nie przyznaje się do własnego błędu i publicznie obarcza nią członka swojego zespołu mając świadomość, że honorowe zachowanie mogłoby pozbawić go stanowiska, możliwości awansu czy zmniejszenia wpływu na zespół.

 

Honor lidera samuraja to dokonywanie słusznych wyborów. Słusznych, czyli zgodnych z wartościami lidera, a nie z oczekiwaniami większości. Bycie honorowym nie jest łatwe, ponieważ oznacza podejmowanie trudnych decyzji. Oznacza odwagę i pokonywanie własnego strachu aby nie chodzić na moralne skróty. Lider samuraj nie postępuje honorowo dlatego, że jest bacznie obserwowany przez innych. Lider samuraj jest uczciwy przede wszystkim względem siebie.

 

Honor to dotrzymywanie słowa nawet wtedy, gdy wiąże się dla lidera samuraja z trudnościami i dyskomfortem. Przykład: Menedżer obiecał podwładnemu podwyżkę, aczkolwiek nie został spisany żaden dokument potwierdzający złożoną obietnicę. Zgodnie z zasadą (jakże często popularną w korporacjach), iż „to, czego nie ma na piśmie nie istnieje”, menedżer nie działający honorowo bardzo łatwo i szybko zamyka temat. Lider samuraj zaś dał słowo i brak pisemnego potwierdzenia nie ma dla niego żadnego znaczenia. Dane słowo jest ważniejsze niż jakakolwiek pisemna umowa! Lider samuraj zhańbiłby własny honor gdyby postąpił wbrew sobie…

 

Uścisk dłoni lidera samuraja po zakończeniu rozmów (nie tylko handlowych) jest jego podpisem. Honor nakazuje mu wywiązać się za wszelką cenę z obietnic przypieczętowanych uściskiem dłoni.

 

Honor lidera samuraja sprawia, że wyznacza on sobie wysokie standardy działania i stara się im sprostać w życiu codziennym. Zawsze można na nim polegać, odrzuca postawę konformisty na rzecz tego, co z jego perspektywy słuszne nawet za cenę własnej niepopularności czy utraty potencjalnych korzyści. Nie poddaje się manipulacji, ponieważ jego poczucie własnej wartości jest zrównoważone. Każdy (nie tylko podwładny) może na nim polegać, ponieważ zawsze działa otwarcie i nawet jeżeli musi czasem "dobyć miecza i dokonać cięć", to zawsze honorowo i z szacunkiem dla innych. Przykład: Lider samuraj przedstawia pracownikom rzetelne dane dotyczące złej kondycji firmy, przedstawia plan naprawczy, zaplanowane środki zaradcze. Aby uniknąć redukcji zespołu lider samuraj proponuje procentowe obniżenie wynagrodzeń wszystkich pracowników (począwszy od niego samego) w celu podjęcia wspólnej walki o przyszłość organizacji.

 

Moc samuraja nie wynikała nigdy z jego siły, ale ze sposobu w jaki tą siłą dysponował. Tak też lider samuraj nie wykorzystuje swojego stanowiska aby w pełni wszystkich kontrolować. Nie bierze udziału w rozgrywkach interpersonalnych, promuje otwartą komunikację i uczciwe, honorowe stawianie sprawy, podobnie jak rycerze samurajscy – zawsze twarzą w twarz. Atak z tyłu był traktowany jako tchórzostwo, hańba i dyshonor dla napastnika. Podobnie obgadywanie, spiskowanie w organizacji czy też czytanie czyjejś korespondencji są traktowane przez honorowo działającego lidera jako powód do wstydu.

 

Część menedżerów pytanych o rolę honoru w biznesie zastawia się korporacją, która „zmusza” pracowników do określonych zachowań. Pamiętajmy jednak, że to ludzie tworzą korporacje i to oni, a nie firmowe regulaminy tworzą kulturę organizacyjną. Bycie honorowym wymaga wprawdzie poświęcenia i odwagi związanej z wyjściem ze swojej strefy komfortu, ale w zamian tworzy autorytet prawdziwego lidera oraz magiczne środowisko pracy o przejrzystych sposobach działania i wzajemnym szacunku.

Zdarza się również, że ego i opatrznie rozumiane pojęcie honoru staje się dla menedżera pretekstem do wzięcia rewanżu. Przykładem może być sytuacja, w której podczas zebrania firmowego, jeden z menedżerów stara się publicznie obalić argumentację drugiego, dopiec mu, bądź też  skompromitować jego sposób rozumowania w celu wykazania swojej wyższości.

 

Rozpoznanie honorowo działającego lidera samuraja nie wydaje się być zbyt trudne. Jego styl bycia, pomimo że nie narzucający się, jest bardzo wyrazisty. Zwłaszcza na tle niepewnych siebie i „skomplikowanych” osobowości, kierujących się w życiu konformizmem i oportunizmem. Dla nich korzyść własna i własny komfort jest ważniejszy, niż honor i szacunek do samego siebie…Niezłomność zaś i moralny kręgosłup lidera samuraja sprawiają, że czy tego chce czy nie, staje się czymś w rodzaju punktu odniesienia czy latarni morskiej dla dryfujących po wzburzonych i niepewnych wodach biznesowego oceanu…

 

Pamiętajmy, że nasz sukces w biznesie zależy również od innych. Dużo łatwiej jest prowadzić interesy z człowiekiem honoru, niż z tym, dla którego jedyną wartością są pieniądze. Menedżerowie lekceważący honorowe działanie mogą wprawdzie osiągać cele krótkookresowe, żyją jednak cały czas w obawie, że znajdzie się ktoś bardziej od nich wyrafinowany, bezwzględny czy okrutny, kto może ich przechytrzyć, bądź pragnąć odwetu za wcześniejsze nieludzkie potraktowanie. Człowiek honoru natomiast cieszy się dobrą reputacją, związaną z wiarygodnością i zaufaniem w oczach klientów, chęcią partnerów biznesowych do podejmowania wspólnych wyzwań, i co najważniejsze – ma szacunek do samego siebie, może śmiało spoglądać w lustro i spać spokojnie.

 

Nikt z nas wprawdzie nie będzie nigdy doskonały, ale za to wszyscy możemy być ludźmi honoru!

 

 

Facebook