Czy masz odwagę być sobą?

Wszyscy rodzimy się wolni. Ale już jako dzieci jesteśmy poddawani warunkowaniu. Cały sposób wychowywania jest związany z zakorzenianiem w nas najrozmaitszych ideologii: politycznych, religijnych czy społecznych. Nie dajemy dzieciom szansy na myślenie po swojemu, na prowadzenie własnych poszukiwań. Nieświadomie warunkujemy ich umysły, ponieważ nasze umysły były także warunkowane w taki sam sposób przez naszych rodziców.

Będąc dorosłymi jesteśmy już przesyceni ideologiami, opiniami, musimy się cały czas za czymś opowiadać, oceniać, być ocenianymi, sprostać najróżniejszym rolom przypisanym nam przez życie społeczne, prywatne i zawodowe.

Rozmaite wyzwania "wymuszają" różne, dopasowane do sytuacji zachowania (np. srogi i agresywny szef w pracy vs kochający tatuś w domu). Różne zachowania powodują swoistą schizofrenię, sytuację, w której bardzo trudno jest utrzymać własną integralność czyli jednolitość i spójność postaw, słów, czynów i zachowań. Często w zależności od tego jaką rolę właśnie odgrywamy, rolę szefa, klienta, konkurenta, przyjaciela czy ojca przywdziewamy stosowną maskę.

Staramy się odgrywać różne role i zakładać coraz to nowe maski, podczas gdy pozostajemy wciąż tą samą osobą, Czy jest zatem możliwe pogodzenie jednego z drugim?

Moim zdaniem absolutnie tak. Integralność jest naszym zakorzenieniem i stabilizuje naszą osobowość, bez względu na odgrywaną rolę. Im silniej jesteśmy zakorzenieni w naszej osobistej integralności i tożsamości, tym lepiej, skuteczniej jesteśmy w stanie odgrywać przypisane nam role bez poświęcenia siebie i utraty własnej twarzy.

Im większa jest nasza świadomość, im lepszy kontakt z samym sobą, im silniejszy system wartości, tym lepsza integralność postaw…czyli szansa na pozostanie sobą w każdej sytuacji…

 

CZY WCIĄŻ MASZ ODWAGĘ BYĆ SOBĄ?

 

45267295_1946329279001431_8684618683638611968_n

Facebook