Bądź wojownikiem, idź własną ścieżką…

Znieczulica, apatia i niskie standardy towarzyszą nam na każdym kroku. Zapominamy o znaczeniu honoru, szacunku czy lojalności. Poczucie honoru stało się reliktem przeszłości, słowem honoru szastamy w nadmiarze, nie przykładając do tego żadnego znaczenia. Przestajemy szanować innych, często nawet własnych rodziców…

Lojalność staje się niepopularna, ponieważ wydaje nam się, że możemy dzięki niej więcej stracić, niż zyskać. Zamiast żyć zgodnie z wartościami, zaczynamy ważyć swoje zachowanie i kalkulować czy nam się ono opłaca. Wartości, które powinny nam przyświecać, są beznamiętnie spychane w kąt naszej świadomości…

Życie wartościami i zasadami jest przez wielu postrzegane jako naiwne. Cwaniactwo i spryt jest cenione wyżej, niż wartości…

Obijamy się z jednej strony o konformizm, z drugiej o oportunizm. Oportunizm sprawia, że przestajemy mieć własne zdanie i rezygnujemy ze swoich zasad (albo je mocno naginamy) na rzecz własnych korzyści i wygody.

Konformizm zaś powoduje, że stajemy się bierni, apatyczni i ulegli, przestajemy samodzielnie myśleć i bezkrytycznie przyjmujemy wzorce zachowań innych, bardzo szybko uznając je za własne.

W tej sytuacji jednak warto być naiwnym. Warto walczyć o swoje zasady, wysokie standardy i nie dopuszczać do ich obniżania tylko dlatego, że inni tak robią. W kategorii standardów i wartości nie można szukać drogi na skróty, bo jej po prostu nie ma. Warto podążać swoją własną ścieżką, ścieżką wojownika, która może być czasem trudna i niebezpieczna,  a czasem wymagająca walki w obronie tego, w co wierzymy. Może przyjść też moment, w którym warto będzie nawet przegrać w słusznej sprawie. Jak mówi chińskie przysłowie: "Lepiej jest zostać zwycięskim przegranym, niż przegranym zwycięzcą". 

Nie musimy uprawiać sztuk walki żeby być WOJOWNIKIEM! Wojownik to postawa i hart ducha, a nie umiejętności! Wojownikiem jest się w sercu, a nie w pięści!

Facebook