Archiwum dzienne z: Grudzień 4, 2018

Czy masz odwagę być sobą?

Wszyscy rodzimy się wolni. Ale już jako dzieci jesteśmy poddawani warunkowaniu. Cały sposób wychowywania jest związany z zakorzenianiem w nas najrozmaitszych ideologii: politycznych, religijnych czy społecznych. Nie dajemy dzieciom szansy na myślenie po swojemu, na prowadzenie własnych poszukiwań. Nieświadomie warunkujemy ich umysły, ponieważ nasze umysły były także warunkowane w taki sam sposób przez naszych rodziców.

Będąc dorosłymi jesteśmy już przesyceni ideologiami, opiniami, musimy się cały czas za czymś opowiadać, oceniać, być ocenianymi, sprostać najróżniejszym rolom przypisanym nam przez życie społeczne, prywatne i zawodowe.

Rozmaite wyzwania "wymuszają" różne, dopasowane do sytuacji zachowania (np. srogi i agresywny szef w pracy vs kochający tatuś w domu). Różne zachowania powodują swoistą schizofrenię, sytuację, w której bardzo trudno jest utrzymać własną integralność czyli jednolitość i spójność postaw, słów, czynów i zachowań. Często w zależności od tego jaką rolę właśnie odgrywamy, rolę szefa, klienta, konkurenta, przyjaciela czy ojca przywdziewamy stosowną maskę.

Staramy się odgrywać różne role i zakładać coraz to nowe maski, podczas gdy pozostajemy wciąż tą samą osobą, Czy jest zatem możliwe pogodzenie jednego z drugim?

Moim zdaniem absolutnie tak. Integralność jest naszym zakorzenieniem i stabilizuje naszą osobowość, bez względu na odgrywaną rolę. Im silniej jesteśmy zakorzenieni w naszej osobistej integralności i tożsamości, tym lepiej, skuteczniej jesteśmy w stanie odgrywać przypisane nam role bez poświęcenia siebie i utraty własnej twarzy.

Im większa jest nasza świadomość, im lepszy kontakt z samym sobą, im silniejszy system wartości, tym lepsza integralność postaw…czyli szansa na pozostanie sobą w każdej sytuacji…

 

CZY WCIĄŻ MASZ ODWAGĘ BYĆ SOBĄ?

 

45267295_1946329279001431_8684618683638611968_n

Po co nam w życiu wartości ?

Każdy z nas dokonuje w życiu wyborów, mniejszych, większych, bardziej lub mniej świadomych. Dotyczy to również wartości. Każdy z nas decyduje jakimi (i czy wogóle) wartościami chce się kierować w życiu. Kluczowe jest przy tym to, że zdefiniowanie wartości jest rzeczą raczej prostą, prawdziwą sztuką jest natomiast wdrożenie ich w życie i wytrwanie w nich. 

Świat jest obecnie bardzo drapieżny, w związku z tym pojawia się pytanie czy wpajać naszym dzieciom wartości czy raczej uczyć ich cwaniactwa, agresji, braku skrupułów czy umiejętności adaptacji do sytuacji. W biznesie sam często słyszałem stwierdzenia, że "kryzys czy trudna sytuacja zwalnia nas z jakichkolwiek zasad". Tymczasem właśnie w sytuacjach kryzysowych to wartości sprawiają, że jesteśmy w stanie ze sobą współpracować i nie dochodzi do sytaucji ekstremalnych.

Tylko silny, wewnętrzny system wartości może skłonić człowieka do zachowań moralnych w każdych okolicznościach.

Odpowiedź jest więc jednoznaczna. Budujemy życie nasze i naszych dzieci na wartościach, bo tylko wartości stoją na straży życia i jego jakości.  Nasz charakter jest definiowany poprzez nasze wartości, które stanowią jego fundament.

Co dają nam wartości:

1. Nadają naszemy życiu sens prowadzący do szczęścia i poczucia spełnienia,

2. Stanowią drogowskaz pozwalający nam działać z pełnym przekonaniem i bez potrzeby oglądania się na innych,

3. Pozwalają zachować pełną integralność czynów i zachowań, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym,

4. Budują harmonię wewnętrzną oraz zewnętrzną – w budowaniu relacji z innymi,

5. Pozwalają na wyważoną samoocenę i uniezależnienie się od krytyki innych,

6. Budują nasz charakter i kręgosłup moralny.

Kiedy wartości, myśli, uczucia i działania są zintegrowane, wówczas stajemy się spójni i w pełni harmonijni.

 

A co się wydarzy jeżeli postanowimy nie mieć żadnych wartości?

Staniemy się bezbarwnymi, pozbawionymi tożsamości osobami, które adaptują system wartości innych jako swój, naśladują innych przejmując ich gusta i upodobania, kopiują zachowania… 

 

Czego nie można kupić za kasę